"O czym myślą ludzie Tuska?". Jaki pokazał nagranie
Napięcia, związane z funkcjonowaniem Trybunału Konstytucyjnego, zwracają uwagę na postawę głowy państwa. Aleksandra Pawlicka z TVP Info zapytała w ubiegłym tygodniu prof. Łętowską, czy jest możliwe odwołanie prezydenta Karola Nawrockiego, skoro ten – jak oceniła dziennikarka – nie wykonuje swoich obowiązków. – A gdzie pani ma procedurę impeachmentu w polskim systemie prawnym? Nie ma takiej procedury – ucięła spekulacje była sędzia TK.
Gdy Pawlicka wskazała, że mamy do czynienia z sytuacjami, które wcześniej nie miały miejsca i stanowią precedens, była Rzecznik Praw Obywatelskich wyjaśniła, iż precedens zachodzi wówczas, gdy po raz pierwszy stosuje się dany przepis prawa. – W Polsce nie mamy procedury impeachmentu – podkreśliła Łętowska.
Jaki: Popatrzcie, o czym ci nasi "demokraci" tak mocno myślą
Do sytuacji nawiązał w nagraniu, opublikowanym w środę w mediach społecznościowych, europoseł Prawa i Sprawiedliwości Patryk Jaki. Materiał opatrzył tytułem: "O czym myślą ludzie Tuska?".
"Ludzie Tuska nienawidzą demokracji" – powiedział deputowany do Parlamentu Europejskiego.
Jak zauważył Jaki: "Co prawda w Polsce nie ma procedury impeachmentu, natomiast kto by się przejmował takimi szczegółami jak prawo?".
"Co prawda, w III RP prezydenta nigdy siłowo nie usunięto, ale przecież wszystko wydarza się po raz pierwszy" – ironizował europoseł PiS. "Popatrzcie, o czym ci nasi 'demokraci' tak mocno myślą" – dodał.
Wadliwy wybór Nawrockiego? Prawnik ucina spekulacje
Dziennikarka TVP Info zapytała również prof. Ewą Łętowską o ewentualne nieprawidłowości, do których mogło dojść podczas wyborów prezydenckich.
– Nie wracajmy do sprawy wyborów, bo była tysiąc razy wyjaśniana. Ta sprawa była zagmatwana, źle zrobiona. Nie wyciągnie pani ode mnie w tej chwili po roku od wyborów powrotu do tych licznych nieprawidłowości – odpowiedziała była sędzia Trybunału Konstytucyjnego.
– Odwołanie prezydenta jest w Polsce niemożliwe, nie mamy procedury impeachmentu. Przyznam, że mam troszeczkę dosyć wezwań publicystycznych, które wzywają mnie, żebym coś wymyśliła. Jestem od wyjaśniania mechanizmów prawa. Mechanizmu impeachmentu nie ma i nie ma mechanizmu, który po roku od wyborów umożliwiałby ich rewizję – dodała.